Grudniowa wyprzedaż sukienek wieczorowych

Koniec roku był dla mnie idealną okazją do tego, żeby zarobić. Zbliżała się zabawa sylwestrowa oraz karnawał a wtedy sukienki schodziły najbardziej. W moim salonie z modnymi sukienkami na brak klientek nie narzekałam, ale lubiłam jak był duży ruch i zarabiałam najwięcej w skali całego roku.

Salon z eleganckimi sukienkami wieczorowymi 

sukienki wieczorowe eleganckieW połowie grudnia zdecydowałam się na wprowadzenie tak zwanej wyprzedaży. Akcję nazwałam wyprzedażą, ponieważ tak naprawdę nic nie traciłam na obniżeniu cen. Wszystkie oferowane przeze mnie sukienki wieczorowe eleganckie pochodziły od znanych projektantów. Ja je nabywałam w niskich cenach, ale miałam narzuconą dość wysoką marżę. Zauważyłam, że właśnie w grudniu był największy ruch w moim salonie, ponieważ kobiety szukały sukienek na spotkanie wigilijne czy sylwestra. Wiele osób decydowało się spędzać święta poza domem a w takiej sytuacji elegancka sukienka była wręcz wymagana. Zamówiłam jeszcze nowe sukienki do salonu, żeby w grudniowej wyprzedaży mieć duży wybór. Kobiety potrafiły być wymagające a mi zależało na tym, żeby każda klientka znalazła odpowiednią dla siebie sukienkę. Zdecydowałam się na długie sukienki z koronki, oraz krótkie, na które decydowały się te młodsze klientki. Ofertę miałam bogatą i dzięki temu mój salon tak dobrze prosperował. W dniu siedemnastego grudnia wystartowała w moim salonie wyprzedaż. Informację umieściłam na witrynie, żeby wszystko było widoczne. Moja oferta zdecydowanie rzucała się w oczy.

Do końca roku wyprzedałam większość sukienek z wyprzedaży i dzięki temu mogłam skupić się na nowej kolekcji, która miała wejść na rynek pod koniec stycznia. Sukienki, które miały być modne były wyjątkowo eleganckie i sama postanowiłam jedną taką sprawić sobie w prezencie.